Szkoła to czas, w którym nasze dziecko intensywnie się rozwija i rośnie. Jest to jednak także okres, w którym należy w odpowiedni sposób wpoić mu właściwe wzorce odnośnie tego, jak prawidłowo dbać o siebie.

Nie jest przecież żadną tajemnicą, że nasza pociecha niekoniecznie zwraca większą uwagę na takie sprawy, koncentrując się raczej na przyjemnościach dnia codziennego i nie wybiegając zbytnio myślami w przód.

To naszą rolą jako rodziców jest więc to, by właściwie zadbać o takie kwestie i regularnie kontrolować własną latorośl pod tymi względami, które przecież mają ogromny wpływ na jego przyszłość.

Otyłość i wady postawy – problem cywilizacyjny?

Przerażające jest bowiem niestety to, że wraz z kolejnymi latami rośnie odsetek uczniów, którzy mają problem z nadwagą, otyłością (a także już nierzadko z pojawiającymi się z ich winy chorobami), oraz z wadami postawy i układu kostno-stawowego.

otylosc-i-wady-postawy-problem-cywilizacyjny

Takich spraw absolutnie nie można lekceważyć na tym etapie. Bardziej prawdopodobne jest niestety, że zaniedbanie ich spowoduje, iż konsekwencje w czasie będą coraz poważniejsze, niż że problem rozwiąże się sam.

To, iż obecnie żyjemy w takich, a nie innych czasach, które mają na młodych ludzi pod wieloma względami negatywny wpływ nie oznacza bowiem, że my jako dorośli mamy się temu biernie przyglądać i akceptować to, co się dzieje – wręcz przeciwnie.

Skąd się to wszystko bierze?

Przyczyny otyłości i wad postawy wśród uczniów potrafią być bardzo różne, choć wszystkie mają oczywiście wspólny mianownik, a jest nim niewłaściwy styl życia i nieodpowiednie podejście do codziennych aktywności.

Łączą się one zarówno z niewystarczającą aktywnością fizyczną, jak i niewłaściwym stylem odżywiania, które wzbogacone jeszcze innymi patologiami dzisiejszych czasów tworzą niestety mieszankę wybuchową, a efekty nietrudno jest niestety przewidzieć.

Skąd się to wszystko bierze?

Trzeba tu działać szybko, zanim nasze dziecko wejdzie w dorosłość, gdy te niekorzystne nawyki nie zdążyły się jeszcze w nim odpowiednio utrwalić, gdyż w późniejszym życiu ich wyplenienie może być praktycznie niemożliwe.

Sport to zdrowie, jednak trzeba do niego zachęcić

Wiadomym jest, że regularna aktywność fizyczna, nawet umiarkowana, ma zbawienny wpływ na młode organizmy. Z kolei jej brak może prowadzić zarówno do rozwoju nadwagi, jak i wad postawy i rozwijających się patologii układu kostnego. Niestety, problemem dzisiejszych czasów jest to, ile czasu młodzi ludzie spędzają w świecie multimediów, zaniedbując przy tym ruch.

sport-to-zdrowie-jednak-trzeba-do-niego-zachecic

Trzeba im więc ograniczać ten czas, wprowadzając pewne limity, a zamiast tego zachęcać do uprawiania takiego sportu, które dziecko polubi – nieważne, czy będzie to piłka nożna, siatkówka, pływanie, a może treningi sztuk walki.

Każdy z nich rozwija na swój sposób i ważne jest, by stał się on nie tylko obowiązkiem, a wręcz pasją. Plagą są też zwolnienia z lekcji WF-u, na które absolutnie nie można pozwalać, z wyjątkiem oczywiście solidnych zdrowotnych przeciwwskazań.

Odpowiednie żywienie to maksimum energii i brak problemów

Starajmy się więc przemycać w dietę naszego syna lub córki produkty bogate w substancje odżywcze, witaminy i minerały, a przede wszystkim po prostu zdrowe. Młodzi mają niestety tendencję do wybierania tzw. “śmieciowego jedzenia”, które choć smaczne, powoduje natychmiastowe odkładanie się zbędnych kilogramów.

Dawajmy im więc sporo produktów z pełnego, ciemnego zboża, warzyw i owoców i wartościowych przekąsek, jak na przykład orzechy. Eliminujmy z kolei wszelkie fast-foody, słodzone napoje gazowane oraz rozmaite niezdrowe przekąski typu pączki, wafelki, batoniki, które w organizmach młodych czynią prawdziwe spustoszenie.

O czym jeszcze warto wspomnieć

Choć odpowiednia dawka sportu i właściwa dieta to na pewno podstawa, przyda się także wspomnieć o innych jeszcze kwestiach, który mają niekorzystny wpływ, szczególnie na ewentualne wady postawy naszego dziecka. Jest to na przykład zbyt ciężki i niewłaściwie noszony plecak. Młodzi lubią bowiem nosić go modnie na jednym ramieniu lub zbyt nisko – oduczajmy ich takich zachowań na tyle, na ile to możliwe.

Zmorą jest także niewłaściwe siedzenie – i to zarówno w szkole podczas lekcji, jak i w domu. Pamiętajmy, że krzesło i stolik musi być odpowiednio dobrane, a dziecko właściwie na nim usytuowane i starannie oparte, co niestety przed pewien czas musimy wnikliwie kontrolować i korygować, aż do przybrania właściwych wzorców.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ